Jak szczepić jabłoń ?

Jeśli czytacie ten blog od bardzo dawna, to zapewne wiecie, że nasz sad owocowy został całkowicie zniszczony przez zalanie wód gruntowych w latach 2009-2012, którego doświadczyliśmy. Po pokonaniu stresu i szoku związanego z tymi strasznymi czterema źródłami, kiedy myśleliśmy, że stracimy nasz dom z powodu powodzi lub pleśni. I straciliśmy wiele z naszej żmudnie zbudowanej ziemi, a następnie, jak wielu rolników, którzy doświadczyli takich strat, zaczęliśmy otrząsać się z kryzysu i przesadzać.

Wiosną 2015 r. przesadziliśmy ponownie za pomocą mieszanki trzech szkółek, które kupiły grusze i brzoskwinie oraz trzy szczepione jabłka z Południowych Ogrodów Owocowych na Łąkach, położonych w porcie Benton, około godziny drogi od nas.

Nigdy wcześniej nie używałem szczepionego wywaru i chciałem zabezpieczyć swój sukces sadząc trzyletnie Jonkers Garden Center kupiło również drzewa i jednoroczny specjalny szczepiony wywar z Southmeadow Fruit Gardens.

Za radą Michaela Phillipsa, autora The Holistic Orchard: Tree Fruit and Berries the Biological Way. Za jego radą wykopaliśmy duży fragment trawy w kształcie dużego trójkąta i posadziliśmy drzewa w odległości 8 stóp od siebie.

Ciężko pracowałem, aby ulepszyć moją chudą dębową glebę leśną sawanny, dodając do niej dobrze skompostowany koński nawóz, zmieszany z sianem i pokryty korowymi wiórkami.

Plan polegał na tym, aby pod każdym drzewem posadzić gnój na linii korzeniowej, którą zrobiliśmy. Zamówiłem 58 kuponów rosyjskiego comfrey po $1.00 każdy i pięknie urosły i całkiem dobrze zakwitły pierwszego lata. Delikatne, niebieskie kwiaty kojarzą się z trzmielami, które przychodzą i zabierają do domu swój żółty pyłek.

Używając określeń permakultury, zasadziliśmy „cech owocowy” z naszymi drzewami White Oak dla górnej warstwy, drzewami owocowymi dla warstwy środkowej oraz roślinami wiążącymi azot, takimi jak comfrey, rodzime łubiny, żonkile i szczypiorek na dole. Następnie dodałem najlepszy ze wszystkich materiałów: wióry drzew iglastych jako danie główne do karmienia grzybów mikoryzowych i saprofitycznych w sieci pokarmowej sadu, która z kolei wspiera nasze drzewa owocowe.

Jest to wspaniała książka i polecam ją każdemu, kto chce uprawiać owoce organicznie. Książkę tą można zlokalizować używając niniejszego numeru ISBN; ISBN 978-1-933392-13-4.

Podlewałem nasze drzewa owocowe i podlewałem je wiernie przez całe lato, a one zaczęły się dobrze. Jesienią tego roku planujemy postawić i ogrodzić trójkątne grządki, aby ochronić delikatne drzewa owocowe przed jeleniami, królikami i wszelkimi innymi przeglądarkami, które mogłyby się pojawić i uznać je za dobrze wyglądające! Czujemy również, że ogrodzenie i tyczenie ich da nam dobry wzrok do pracy w tym pierwszym roku, więc możemy uniknąć ich w zimowej zabawie, kopanie piłki psa i ścieżki wiejące śniegiem do i od stodoły słupowej.

Kilka tygodni temu, z rekomendacji Phillipsa, wjechaliśmy do państwowego rezerwatu Todd Farm Preserve, położonego około 10 mil od zagrody Small House. Znaleźliśmy tam kilka dzikich jabłoni, które odwiedziliśmy i zebraliśmy z poprzednich lat. Wykopaliśmy kilka wiader z ziemią spod tych drzew i przywieźliśmy ją do domu oraz „zaszczepiliśmy” nią nasze własne drzewa owocowe.

Według Phillipsa celem szczepienia jest zarówno stworzenie gleby sadowniczej, która idealnie zawiera dziesięć razy więcej grzybów niż bakterii, jak i dlatego, że kluczem do żywotności drzew jest wymiana składników odżywczych między korzeniami za pośrednictwem tych pomocników grzybów a glebą.

Za kilka tygodni zrobię cięcie i upuszczenie wygodnych liści, aby i one mogły zadziałać na glebę wokół grządek.

Staramy się być jak najbardziej biologiczni w przypadku naszych drzew owocowych i nie opryskiwać ich ani nie używać środków chemicznych w żaden sposób.

Wpisy